/002_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


Sf;\R01YTNY ClIRZE

ClJANIN W OBUCZU P!{ZEMIAN DZlEJOWYCH 
nOlOGIA PATRYSTYCZNA .. To,\, B, 201 I 
U:--:I\\[RSYHT 1.\1. AI).\\1\ MICKII\\KI\ 0 \VHJII!\t T[()(OCIUNY 


DARIUsZ KASPRZAK 


Uniwersytet Papieski ]ana Pawla II w Krakowie 


Swi
tosc iycia w mysli Salwiana z Marsylii (ok. 390-ok. 470) 


Sanctity of life in the Thoughl of Salvian of Marseilles (ca. 390-ca. 470) 


W pismach Nowego Testamentu termin ::iip (gdS) / arLO" kiedy odno- 
szono go do Boga, mial znaczenie "boski", "b
dqcy Bogiem", natomiast 
uzyty na okreslenie czlowieka nabieral znaczenia "przynalezqcy do 
Boga", "b
dqcy w relacji z Bogiem". Dlatego swi
ty w teologicznym 
znaczeniu jest jedynie Bog Trojjedyny, Ojciec, Syn, Duch Swi
ty. To 
wlasnie w relacji do Ducha Swi
tego dokonuje si
 nowotestamentalne 
uSwi
cenie chrzescijan, dzi
ki czemu pierwsza nazwa chrzescijan to 
wlasnie "swi
ci". Swi
tosc chrzescijan ma swe zrodlo w ich wybraniu 
przez Boga, dlatego tez majq zyc wedlug swi
tosci Boga. Zbawcza ofia- 
ra Chrystusa przekazuje chrzescijanom rzeczywist q swi
tosc, gdyz 
uswi
ca wiernych w prawdzie, a czyni to poprzez wiar
 i chrzest oraz 
namaszczenie pochodzqce od Jedynego Swi
tego - Boga. 
Nowym elementem chrzescijanskim, porownywalnym ze starote- 
stamentalnq czystosci q rytualnq, jest czystosc moralna chrzescijan. 
Powyzsza teologia swi
tosci, obecna w Nowym Testamencie znalazla 
swe odzwierciedlenie w Tradycji Ojcow i pisarzy starozytnego Koscio- 
la. Mysl patrystyczna wypracowala co najmniej pi
c koncepcji swi
to- 
sci i uswi
cania czlowieka: przebostwienie czlowieka, uswi
cenie czlo- 
wieka w Duchu Swi
tym, uswi
cenie czlowieka w lasce, doskonalosc 
czlowieka oraz swi
tosc jako model zycia promowany przez Kosciol. 
W Kosciele Zachodnim, na przelomie IV i V wieku zacz
to propago- 
wac szczegolnie trzy ostatnie koncepcje swi
tosci. Salwian z Marsylii 
(ok. 390-0k. 470 r.), mowiqc 0 swi
tosci zycia, szerzyl koncepcj
 uswi
- 
cenia czlowieka w lasce i swi
tosci jako modelu zycia. Niniejszy arty-
		

/003_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


116 


DARIUSZ KASPRZAK 


kul podejmuje zagadnienia swi
tosci osobistej wedlug Salwiana 
w kontekscie kontrowersji pelagianskiej, swi
tosci zalecanej przez 
Salwiana jako model zycia oraz kwestii wad i grzechow, jako prze- 
szkod w osiqgni
ciu swi
tosci zycia. 


1. SALWIAN Z MARSYLII - ZARYS BIOGRAFICZNY 


Zyci orys l Salwiana z Marsylii jest dzis rekonstruowany na podsta- 
wie krotkich not p6Zniejszych kronikarzy (Hilary z ArIes (t 449)2; Eu- 
cheriusz z Lyonu (t ok. 449/456)3; Genadiusz z Marsylii (t ok. 496)4; 
Ado z Vienne (t 875)5 oraz fragmentow pism samego Salwiana (Epi- 
stulae I, IV; V; VIII, IX; Ad Ecclesiam 6 ; De gubernatione DeF). Salwian 
("Salvianus")B, okreslany jako "prezbiter w Marsylii"9, urodzil si
 oko- 
lo roku 390 10 , najprawdopodobniej w galijskiej Augusta Treverorum 
(obecnie: Trier w Niemczech)ll. Odosobnionq opini
 dotyczqCq pocho- 
dzenia Salwiana prezentowal 300 lat temu jedynie Etienne Baluze 
(1630-1718), ktory glosil, ze miejscem narodzin Salwiana mogla bye 
Colonia Agrippina (dzisiejsze niemieckie KOln)12. 
Salwian jako mlodzieniec byl naocznym swiadkiem trzeciego ob- 
l
zenia i dewastacji Trewiru przez Frankow w latach 418/420 13 . Brak 


I Postac Salwiana z Marsylii omawiam szczegolowo w ksi
zce: D. Kasprzak, Duszpaste- 
rze V wieku. Studium por6wnawcze mysli pasterskiej sw. Piotra Chryzologa i Salwiana 
z Marsylii, Krakow 2008, s. 68-89. 
2 Sermo de Vita sancti Honorati: SCh 235, ed. M. -D. Valentin, Paris 1977, s. 22. 
3 Instructionum ad Salonium libri duo: CSEL 31, Praga-Viena-Leipzig 1894, s. 63-161. 
4 Liber de viris inlustribus: TU 14/1, ed. E.C. Richardson, Leipzig 1896, s. 57-97. 
5 Chronicon sive Breviarium de sex mundi aetatibus ab Adamo usque ad annum 869: 
PL 123, k. 104. 
6 Salvian de Marseille, Oeuvres. I: SCh 176, 1. I, Les lettres. Les livres de Timothee 
a l'Eglise, ed. G. Lagarrigue, Paris 1971. 
7 Salvian de Marseille, Oeuvres. II: SCh 220, t. II, Du Gouvernement de Dieu, ed. G. La- 
garrigue, Paris 1975. 
6 Por. M. Pellegrino, Salvianio di Marsiglia. Studio critico, Lateranum, Nova Series, An. 
VI, n. 1-2, Roma 1939, p. 5, s. 7. 
9 Hilary z ArIes, Sermo de Vita sancti Honorati: "in Christo beatissimus uir Saluianus 
presbyter": SCh 235, 124; Genadiusz z Marsylii, De viris illustribus: "Saluianus, apud Massi- 
liam presbyter": TU 14/1, s. 84. 
10 M. Pellegrino, Salvianio di Marsiglia, s. 11. 
11 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei VI, 39: SCh 220, 388; por. W. Zschimmer, 
Salvianus, der Presbyter van Massilia und seine Schriften. Tein Beitrag zur Geschichte der 
christlich - lateinisch Literaturen des 5. Jahrhunderts, Halle 1875, s. 6-7. 
12 Salwian z Marsylii, Epistola 1, 5-6: SCh 176, s. 78; por. E. Baluze, Sanctorum presbyte- 
r01'Um Saluiani Massiliensis et Vincentii Lirinensis Opera, (Paris 1663 1 ) Paris 1847 3 , PL 53, 
k. 26. 
13 Salwian z Marsylii, De gubematione Dei 6, s. 72-73: SCh 220, 408; por. tamze 6, 82-89:
		

/004_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


SWJF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLII (OK. 390-0K. 470) 117 


zrodlowych wzmianek 0 jego rodzicach czy edukacji pozwala jedynie 
na historyczne spekulacje (urodziny w rodzinie chrzescijanskiejl4, ary- 
stokratyczne pochodzenie l5 , wyksztalcenie filozoficzne: zwolennik sto- 
icyzmu, zdecydowanie odrzucajqcy epikureizm I6 ). Przypuszczalnie 
studiowal prawo 17 - w Trewirze l8 , albo, co bardziej prawdopodobne - 
w Arles l9 . Salwian byl chrzescijaninem, kiedy (ok. 420-422) pojql za 
zon
 wowczas jeszcze pogank
, Palladi
20. Jedynym owocem tego 
zwiqzku byla corka, Auspiciola 21 . Salwian najpierw zach
cil zon
 do 
przyj
cia chrzescijanstwa, a nast
pnie naklonil jq do podj
cia zycia 
ascetycznego, ktorego wyrazem bylo wspolne przyrzeczenie trwania 
we wstrzemi
zliwosci seksualnej22. Okolo 424 lub 425 roku 23 Salwian 
wraz z zonq i cork q zamieszkali jako konwersi w monasterze leryn- 
skim zalozonym przez sw. Honorata 24 . 
Swi
ty Honorat, bp ArIes zalozyl w 410 roku wspolnot
 monastycz- 
nq na wyspie Lerinum (obecnie: lIe Saint-Honorat, 5 km od Cannes). 
Pierwsza regula lerynska (tzw. Regula Czterech Ojc6w) stanowila za- 
pis idealow cenobickich, wedlug zasad posluszenstwa, pokory, ubo- 
stwa osobistego i pracy fizycznej, wstrzemi
zliwosci, dlugich postow 
i innych umartwien, lektury, modlitwy czuwan nocnych. Swi
ty Ho- 
norat okreslil tez prawdopodobnie zasady obserwancji zakonnej dla 


SCh 220, s. 414-420; por. A. Haemmerle, Studien zu Salvian I, Landshut 1893, s. 18-28; 
M. Pellegrino, Salvianio di Marsiglia..., s. 8-13; G. Lagarrigue, Introduction, SCh 176, s. 10. 
14 M. Pellegrino, Salvianio di Marsiglia, s. 8-9, 13-14; G. Lagarrigue, Introduction, SCh 
176, s. 10. 
15 G. Lagarrigue, Introduction, SCh 176, p. 4, s. 10. 
16 G. Wcislo, Grecka mysl filozoficzna w utworach Salwiana z Marsylii, "Collectanea 
Philologica" V(2003), s. 131-137. 
11 G. Wcislo, Salwian z Marsylii - sylwetka tworcy w swietle jego dziet a zwtaszcza li- 
stOw, w: Studia nad kulturq antycznq I, red. J. Rostropo'Wicz, Opole 1997, s. 124. 
16 A. Mayer, Des Presbyter Salvianus von Massilia erhaltene Schriften. Aus dem Late- 
inischen iibersetzt und mit Einleitung, Munchen 1935, s. 17. 
19 0. Denk, Geschichte des Gallo-Frankischen Unterrichts- und Bildungswesens von den 
altesten Zeiten bis auf Karl den Groj3en. Mit BerUcksichtigung der Literarischen Verhaltnis- 
se Franz Kirchheim, Mainz 1892, s. 115; A. Schaefer, Romer und Germanen bei Salvian, Bre- 
slau 1930, s. 10; M. Pellegrino, Salvianio di Marsiglia..., s. 17. 
20 Salwian z Marsylii, Epistola 4, 6: SCh 176, s. 90. 
21 Salwian z Marsylii, Epistula 4, 1: SCh 176, s. 88. 
22 Salwian z Marsylii, Epistula 4, 12: SCh 176, s. 94. 
23 A. Haemmerle, Studien zu Salvian I..., s. 7; 22; G. Wcislo, Salwian z Marsylii - syl- 
wetka tworcy..., s. 125. 
24 Hilary z ArIes, Vita sancti Honorati 4, 19: SCh 235, s. 124; Eucheriusz z Lyonu, In- 
structionum ad Salonium: CSEL 31, s. 65-66; por. J.M. Besse, Les premiers monasteres de la 
Gaule meridional, "Revue des questions historique" 70 (1902), s. 394-464; M. Pellegrino, 
Salviano di Marsiglia..., s. 22-23.
		

/005_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


118 


DARIUSZ KASPRZAK 


zalozonej przez siebie wspolnot y 25. W monasterze lerynskim Salwian 
nie byl formalnie mnichem 26 , ale tzw. konwersem 27 . 
Na przelomie IV i V wieku nie rozrozniano precyzyjnie tych dwoch 
stan ow. Konwersi cz
sto byli przez sobie wspolczesnych uznawani za 
mnichow, gdyz sposob ich zycia byl wtedy dosye podobny do zycia 
mnichow. Konwers jednak tym roznil si
 od mnicha, ze mogl si
 oze- 
nie i zatrzymae u swego boku zon
 jako siostr
, poprzestawal na ubio- 
rze skromnym i ubogim, ale nie nosil czarnego mniszego stroju, cza- 
sami otaczal si
 ascetycznq i poboznq rodzinq oraz przyjaciolmi, ale 
nie zyl w monasterze, nie izolowal si
 od swiata zewn
trznego i od tzw. 
typowo swieckich zaj
e. Bylo to wazne 0 tyle, 0 ile calkowite oddziele- 
nie od swiata zewn
trznego pod kazdym wzgl
dem stanowilo dla an- 
tycznego mnicha form
 jego doskonalosci zakonnej28. Przykladem 
spolecznosci konwersow byla niewqtpliwie wspolnota uczniow SuI pi- 
cjusza Sewera, czy wspolnota zgromadzona wokol sw. Paulin a z Noli 
i jego zony TerazjF9. Konwersi z IV i V wieku byli zatem rodzajem 
ascetow odmiennym od mnichow konwersow (monachus conversus; 
famulus conversus) wczesnego sredniowiecza (VIII-XII w.) i konwer- 
sow-niemnichow (con versus) sredniowiecza (od XII w.) i wspolczes- 
nosci 30 . 


Przed rokiem 429 Salwian zostal wyswi
cony na prezbitera 3 1, opu- 
scil Leryn i udal si
 do pracy duszpasterskiej w Marsylii 32 . Umarl ok. 
470 roku 33 . 


25 J. Pilat, Wst
p, w: Wczesne reguty monastyczne z Galii, ZM 3, Krakow 1994, s. 10. 
26 L. de Tillemont, Memoire pour servir a l'histoire ecclesiastique des six premiers siec- 
les, t. 16, Paris 1712, k. 745-746; W. Zschimmer, Salvianus, der Presbyter von Massilia..., 
s. 17; M. Pellegrino, Salviano di Marsiglia..., s. 23. A. Haemmerle, Studien zu Salvian 1..., 
s. 10. 
21 G. Lagarrigue Introduction, SCh 176, s. 12. 
28 G.M. Colombas, Il monachesimo delle origini, t. 1. Uomini,fatti, usi e istituzioni, Uum. 
wloskie S. Dell'Aira, Milano 1990, s. 256-257. 
29 C. Vogel, La discipline penitentielle en Gaule des origines a lafin du VIle siecle, Paris 
1952, s. 128-138. 
30 J. Dubois, L'institution des convers au XIIe siecle,fo1me de vie monastique propre aux 
laics, w I laici nella "societa christiana" dei sec. XI e XII. Atti della HI Settimana Internazio- 
nale di Studio (Passo della Mendola, 21-27 agosto 1965), Milano 1968, s. 183-261; tenze Co- 
nverso, red. G. Rocca, DIP III, Roma 1976, s. 110-120. 
31 Hilary z ArIes, Vita Sancti Honomti: SCh 235, s. 124. Por. M.-D. Valentin, Introduc- 
tion, SCh 235, s. 22. 
32 Genadiusz z Marsylii, Liber de viris inlustribus: TU 14/1, s. 84-85; G. Lagarrigue, In- 
troduction, SCh 176, p. 1, s. 13; M. Pellegrino, Salviano di Marsiglia, s. 24. 
33 Gennadiusz z Marsylii, De viris illustribus 68: TU 14/1, s. 85; A. Feder, Die Entstehung 
und Veroffentlichung des gennadanischen Schriftstellerkatalogs, Scholastik 8 (1933), s. 217- 
232; A. Feder, Zusdtze des gennadianischen Schriftstellerkatalogs, Scholastik 8 (1933), s. 380-
		

/006_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLII (OK 390-0K. 470) 119 


2. KONTROWERSJA PELAGIANSKA A ZAGADNIENIE SWI
TOSCI OSOBISTEJ 
WEDlUG SALWIANA Z MARSYLII 


Charakterystyczny problem teologiczny Kosciola zachodniego 
pierwszej polowy V wieku stanowila kwestia pelagianska. Byla to ten- 
dencja teologiczno-ascetyczna propagujqca ideal doskonalosci oparty 
na wyrzeczeniu, pozbawiony mistyki i laski, koncentrujqcy si
 na sa- 
mym sobie. Pelagianizm jako tendencja teologiczna ostatecznie do- 
szedl do pewnego rodzaju 'purytanizmu', pod niektorymi wzgl
dami 
neojudaistycznego, gdyz kladqcego nacisk na posluszenstwo prawu 
Bozemu 34 . Julian z Eklanu, najwybitniejszy uczen Pelagiusza, upo- 
rzqdkowal tezy pelagianskie i nadal im chrzescijansko-stoickie zabar- 
wienie 35 . Pelagianizm byl postawq dqzenia do swi
tosci, blizsz q dosko- 
nalosci stoickiego m
drca niz swi
tosci wynikajqcej z tez biblijnych 
i patrystycznych 36 . Pelagiusz wprowadzajqc termin "laska", nadal mu 
zupelnie odmienny sens. Podkreslajqc znaczenie poj
cia stworzenia 
i ostatecznego konca, kladl on w swej doktrynie nacisk na sqd i na 
obiecane nagrody. Dla Pelagiusza pierwszq i najwi
kszq lask q byla 
sarna natura, a w szczegolnosci jej atrybut, wolnose. Dzi
ki wolnej 
woli czlowiek, jesli usilnie stara si
 czynie z niej najlepszy uzytek, ma 
mozliwose praktykowania cnot, niepopelniania grzechu i osiqgni
cia 
swi
tosci uczynkowej. W zwiqzku z tym Pelagiusz ukazywal Chrystu- 
sa nie jako Zbawiciela, ale jako autora nauki 0 Wcieleniu i jako wzor 
do nasladowania 37 . 
W V wieku kwestia pelagianska nie zostala w Kosciele rozwiqzana. 
Orzeczenia synodow afrykanskich z Kartaginy i Mileve (lato 416 r.) po- 
t
pialy co prawda pelagianizm, ale przyjmujqc argumentacj
 augu- 
stynsk q nie wyjasnialy przekonujqco relacji wolnej woli do laski. Po- 
dobnie bylo z kolejnymi pot
pieniami pelagian z maja 418 roku przez 
powszechny synod afrykanski. Pomimo oficjalnego odrzucenia dok- 


399; S. Pricoco, Gennadio di Marsiglia, DPAC 2, k. 1451; M. Pellegrino, Salvianio di Marsi- 
glia..., s. 25; G. Lagarrigue, Introduction, SCh 176, s. 13; P. Badot, D. De Decker, Salvien de 
Marseille. Note critique, Augustinianum 40 fasc. 1 (2002), s. 223-277. 
3. J. Danielou, H.I. Marrou, Historia Kosciola, 1. I. 0 poczqtk6w do roku 600, Hum. poL 
M. Tarnowska, Warszawa 1986 2 , s. 299. 
35 J.N.D. Kelly, Poczqtki doktryny chrzescijaiiskiej, Hum. pol. J. Mrukowna, Warszawa 
1988, s. 266-269; A. Baron, Sp6r a Pawta, sp6r a cztowieka czy spor a Boga? Refleksje na 
marginesie kontrowersji pelagiaiiskiej, w: ZMT 15. Pelagiusz, Komentarz do listu sw. Pawta 
do Rzymian, Krakow 1999, s. 7-167. 
36 Wi
cej na temat pojmowania swi
tosci w okresie patrystycznym zobacz: D. Kasprzak, 
Koncepcje swi
tosci w okresie patrystycznym (I-VIII wiek), "Itinera Spiritualia" 3(2010), 
s. 45-69. 
31 J. Danielou, H.I. Marrou, Historia Kosciola 1..., s. 299.
		

/007_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
W KrakoWle 


120 


DARIUSZ KASPRZAK 


tryny pelagianskiej przez wladz
 cesarsk q i papiezy Zozyma, Bonifa- 
cego i Celestyna oraz pot
pienie pelagianizmu przez Sobor Efeski 
z 431 roku, takie poglqdy podzielalo wielu chrzescijan V wieku 38 . Pela- 
gianizm mial szczegolnie dobry odbior w srodowiskach monastycz- 
nych. Mnisi prowansalscy, jak np. Jan Kasjan, Faustus z Riez, Hono- 
rat z Marsylii czy Gennadiusz z Marsylii, odrzucali augustynski 
predestynacjonizm, tajemnic
 wybrania, znaczenie ostatecznej wy- 
trwalosci, a podkreslali udzial wolnej ludzkiej woli w dziele uswi
ca- 
nia czlowieka 39 . 
Salwian, b
dqc konwersem przy monasterze w Lerynie, a nast
p- 
nie prezbiterem w Marsylii, musial zetknqe si
 z poglqdami pelagian- 
skimi oraz z opozycjq mnichow galijskich wobec skrajnych tez Augu- 
styna z Hippony 0 relacji laski i wolnej woli. Jednak perspektywa 
teologiczna Salwiana nie byla ani augustynska, ani pelagianska. Sal- 
wian przede wszystkim rozwijal tematyk
 Opatrznosci Bozej, w kto- 
rej wyroznial trzy charakterystyczne momenty: obecnose (praesentia), 
rzqdy (gubernatio) i sqd (iudicium)40. W kontekscie tej tematyki Sal- 
wian nie podzielal na pewno bliskiego pelagian om poglqdu mnichow 
prowansalskich z V wieku, ze czlowiek bez laski zdolny jest pragnqe 
i chciee dobra nadprzyrodzonego, lecz sam nie jest w stanie tego doko- 
nae, sam nie jest tez w stanie zaczqe wierzye ani pozyskae pelnej wiary. 
Natomiast z jego pism wynika, ze podzielal dwie inne tezy prowansal- 
czykow, okreslone pod koniec XVI wieku jako 'semipelagianskie'. 
Pierwszq z nich bylo twierdzenie, ze Bog chce zbawienia wszyst- 
kich ludzi i wszystkim ofiaruje t
 lask
. Stqd wszyscy mogq na t
 la- 
sk
 odpowiedziee i wytrwae w niej - jesli tego chcq. Drugq tezq mni- 
chow prowansalskich, podzielanq przez Salwiana, bylo twierdzenie, iz 
nie istnieje absolutna predestyhacja. Augustynowa predestynacja do 
wiecznej nagrody czy do kary, wedlug prowansalczykow byla uznawa- 
na za idee Boze, ktore istnialyby jedynie jako nast
pstwa czynow ludz- 


36 c. Pietri, Roma Christiana. Recherches sur I'Eglise de Rome, son organisation, sa po- 
litique, son ideologie de Miltiade a Sixte III (311-440), vol. II, Roma 1993, s. 933-954. 
39 K Baus, Theologische Diskussionen. Semipelagianerstreit, w: K. Baus, H.G. Beck, 
E. Ewig, H.J. Vogt, Die Reichskirche nach Konstantin dem Groj3en. 2 Die Kirche in Ost und 
West von Chalkedon bis zum Frilhmittelalter, (red. H. Jedin, HKG I1J2), Freiburg im Breis- 
gau 1975, s. 297-302; J.-P. Weiss, Le "semi-pelagianisme" se reduit-il a une reaction contre 
Augustyn et l'augustinisme de la pTemihe generation?, "Studia Ephemeridis Augustinia- 
num" 24, Atti del congresso internazionale su s. Agostino nel XVI centenario della conver- 
sione (Roma 15-20 settembre 1986), Roma 1987, s. 465-481. 
<0 Teologi
 Salwiana z Marsylii omawiam szczegolowo w: D. Kasprzak, Duszpasterze V 
wieku..., s. 91-284.
		

/008_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLn (OK. 390-0K 470) 121 


kich, 0 ktorych Bog wie w swojej uprzedniej do czynow ludzkich Bo- 
zej przedwiedzy. Bylaby to Boza znajomose nast
pstw ludzkich czy- 
now, dobrych czy zlych 41 . Salwian najprawdopodobniej nie akceptowal 
tez bl
dnych tez augustynowej teologii laski (bezwarunkowy predesty- 
nacjonizm, pozbawiona praw niemoc czlowieka, ludzie stanowi q 
grzesznq mas
 - zaslugujqcq na pot
pienie, pot
pienie wszystkich ze 
sprawiedliwosci, wybranie niektorych z milosierdzia). Nie mozna jed- 
nak powiedziee, ze Salwian byl pelagianinem na podstawie tego, ze 
odrzucal mylne tezy Augustyna 0 lasce i wolnej woli. 
Nie mozna tez uznae ascetyzmu Salwiana za pewien przejaw asce- 
zy pelagianskiej. Z jego pism jasno wynika, ze odwolywal si
 do przy- 
kladu eremitow afrykanskich z okolic Kartaginy, ktorzy pochodzili 
z monasterow egipskich i jerozolimskich. Zasadniczo wszystkie pu- 
stelnie chrzescijanskie okreslal mianem: "swi
tych i wielebnych ere- 
mow pustyni"42. Z czasem sam podjql si
 takiego monastycznego - 
"swi
tego zycia", a swojq decyzj
 motywowal ch
ciq wyrazenia wi
k- 
szej milosci do Boga, uszanowaniem wobec Chrystusa, co sklonilo go, 
aby wraz z malzonk q zrezygnowae z zycia w malzenstwie i zye odtqd 
w czystosci i swi
tosci43. Ten wybor zycia ascetycznego w monasterze 
w Lerynie i przezywania go w charakterze konwersa okreslil: "naszym 
malym nawroceniem"44. Tak tez byl postrzegany przez sobie wspolcze- 
snych. Eucheriusz z Lyonu (t ok. 449/456), mnich w klasztorze leryn- 
skim, a nast
pnie biskup Lyonu, wspominal w traktacie Instructionum 
ad Salonium Libri duo (dzielo napisane pomi
dzy 428 a 449/456 r. 45 ), 
o osobistej swi
tosci i darze elokwencji Salwiana z Marsylii 46 . 
Salwian z Marsylii wraz z zonq, z powodow duchowych zrezygno- 
wal z pozycia malzenskiego na rzecz zycia w ascetycznej czystosci. 
Dlatego nie pisal bezposrednio 0 samej instytucji malzenstwa, ale je- 


41 M. Pellegrino, Salviano di Marsiglia..., s. 137. 
42 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 8, 22: "aut de sanctis heremi uenerandisque 
secretis": SCh 220, s. 524 (wszystkie polskie tlumaczenia podaj
 we wlasnym przekladzie, 
uwaga D.K.). 
43 Salwian z Marsylii, Epistola 4, 12: "Inuitauit me ad religionem, inuitauit ad castita- 
tem. [...]. Huc accessit etiam reuerentia Christi et affectus: honeste me facere credidi 
quicquid dei amore fecissem": SCh 176, s. 94. 
44 Salwian z Marsylii, Epistola 4, 6: "conuersinculam nostram": SCh 176, s. 90. 
45 L.R. Wickham, Eucherius von Lyon, w: Theologische Realenzyklopddie 10, Berlin 
1982, s. 522-525. Autor ten sqdzi, ze Instructionum ad Salonium zostalo napisane niedlugo 
po 428 r., ale zdecydowanie przed 449 r., gdyz wymienia Hilarego z ArIes (t 449) juz jako bi- 
skupa. 
46 Sancti Eucherii Lugdunensis opera omnia, pars prima. Instructionum libri duo: CSEL 
31, Praga-Viena-Leipzig 1894, s. 63-161.
		

/009_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


122 


DARIUSZ KASPRZAK 


dynie usprawiedliwial swoj ascetyczny wybor przed rodzicami zony47. 
Salwian dokonal w swoich pismach charakterystycznej 'spirytualiza- 
cji' instytucji malzenstwa, ktore od momentu wybrania zycia ascetycz- 
nego powinno rodzie potomstwo nie fizycznie, lecz duchowo, dlatego 
owocem pozostawania we dwoje ma bye juz tylko wi
z z Bogiem 
i swi
tose48. 
J ednak teologicznq podstawq osiqgania swi
tosci osobistej nie byl 
dla Salwiana wysilek wlasnej woli, ale uznanie godnosci ludzkiej jako 
stworzonej przez Boga. Dzi
ki temu kazdy czlowiek moze i powinien 
podporzqdk.owae si
 Bogu, czyli zye na swi
ty sposob. Godnose ludz- 
ka jest w opinii Salwiana wlasnosci q stworzenia Bozego jako takiego, 
przezywanq swiadomie, podporzqdkowanq Bogu. Poslugujqc si
 lacin- 
skimi przekladami Biblii w wersji Wulgaty lub Vetus Afm pisarz 
z Marsylii, kiedy mowil 0 godnosci stworzenia ludzkiego, powolywal 
si
 glownie na Syr 39,10; Mdr 12,13; Mdr 12,15.18: 


Jesli potem kladziesz nacisk na to zagadnienie, co mialem juz zreszt q 
okazj
 powiedziee, ze problem dotyczy calej ludzkosci, a nie tylko chrze- 
scijan, to posluchaj z jak q jasnosci q swi
ta ksi
ga oznajmia, ze kazda 
rzecz, dzien po dniu, zalezy od Bozej woli i ze Bog wlada wszystkim bez 
przerwy. Powiada bowiem: Pan kocha roztropnosc i zycie zdyscyplinowa- 
ne (et ipse diriget consilium eius, et disciplinam; Syr 39,10) oraz Nie ma 
oprocz Ciebie boga, co ma piecz
 nad wszystkim (Mdr 12,13) i jeszcze Tys 
sprawiedliwy i rzqdzisz wszystkim sprawiedliwie [...] i rzqdzisz nami 
z wielkq ogl
dnosciq (Mdr 12,15.18). Jesli zatem mowi ci si
 0 Bogu, ze 
nieustannie kieruje i nieustanne zarzqdza, to w tym fragmencie Pisma 
zostaje oznajmione nie tylko Boze wladanie, ale takze godnose czlowieka, 
poniewaz przy uzyciu stwierdzenia rzqdzisz chce nam pokazae swi
tose 
rzqdow Bozych, a z kolei mowiqc z wielkq ogl
dnosciq oznajmia, jak wiel- 
ka jest godnose czlowieka 49 . 


41 Salwian z Marsylii, Epistula 4, 5: "Ale ty (Hipacjuszu), skoro stales si
 chrzescijani- 
nem, dlaczego jestes zirytowany, ze falszywe kieruj
 nami motywy? To poganin przyczyny 
naszego malego nawrocenia nie akceptuje": SCh 176, s. 90. 92; Salwian z Marsylii, Epistula 
4, 9: "Prosz
 was 0 wybaczenie, poniewaz was zirytowalem, ale nie mog
 przyznae, ze to, co 
zrobilem, mogloby bye jakims zlem", SCh 176, s. 92. 
46 Salwian z Marsylii, Epistula 4, 12: "Zaprasza mnie do religii, zaprasza mnie do czy- 
stosci. Wybaczcie. Przezwyci
zywszy zmieszanie, przyznaj
, ze rzecz wydaje mi si
 godna, 
czysta i swi
ta", SCh 176, s. 94. 
<9 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 2, 8: "Sed si illud, ut supra iam diximus, 
magis quaeris, quod ad omnes homines, non quod ad solos pertinet Christianos, ecce eu- 
identer dicit uolumen sacrum cuncta cotidie nutu diuinitatis regi et incessabiliter a deo 
omnia gubernari. Ipse enim, inquit, diligit consilium et disciplinam. Nec est enim alius deus, 
cuius cura est de omnibus. Cum sis eTgo, inquit, iustus, iusie omnia disponis... et cum ma- 
gna reuerentia disponis nos. Ecce habes iugiter disponentem deum, iugiter gubernantem,
		

/010_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLn (OK. 390-0K. 470) 123 


Przeslanie cytowanych tekstow biblijnych jest zdaniem Salwiana 
takie, ze kazdy czlowiek w swej stworzonosci zostal przez Boga obda- 
rowany godnosci q , ktora winna przejawiae si
 w podporzqdkowaniu 
siebie woli Bozej, w zyciu roztropnym i uregulowanym. Jesli czlowiek 
post
puje wedlug powyzszych zasad, poddaje si
 tym samym mqdre- 
mu wladaniu Bozemu, a zarzqdzajqc swiatem sobie powierzonym, po- 
dobnie jak czyni to Bog, cieszy si
 godnosci q wlasciwie post
pujqce- 
go stworzenia Bozego. Salwian najprawdopodobniej korzystal tutaj 
z Wulgaty (wzgl
dnie z Vetus Afra) - pierwszego tekstu biblijnego, tj. 
Syr 39,10, ktory zreszt q Salwian nieco parafrazuje, istniejqcego tylko 
w wersji Wulgaty: et ipse diriget consilium eius, et disciplinam, et in 
absconditis suis consiliabitur (por. BT4: Syr 39,10: "Mqdrose jego opo- 
wiadae b
dq narody, a zgromadzenie wychwalae go b
dzie"). Salwian 
rozwaza w powyzszym tekscie dzialanie Bozej Opatrznosci i stwierdza, 
ze kazda rzecz zalezy od Bozej woli, ze to Bog bez przerwy wszystkim 
wlada, nieustannie wszystkim kieruje, ukazujqc tym samym swi
tose 
rzqdow Bozych. Powyzsze tezy wskazujq rownoczesnie na salwianowq 
koncepcj
 laski, wedlug ktorej Bog ogarnia calose dzialan ludzkich. 
W tym kontekscie takze ludzkie dqzenie do swi
tosci jest juz dziala- 
niem pod wplywem laski Bozej. 
Komentujqc jakose zycia pierwszych chrzescijan, Salwian podkre- 
sIal, ze w pierwotnym Kosciele ludzie byli pobozni, gdyz ojcowie uczy- 
Ii swe dzieci wiary i milosci do Boga: 


Nie ma Kosciola, ktory nie bylby zlozony z ojcow i synow. Chrzescijanie 
jednak, jesli nie majq dzieci, dobrze wiedz q , kogo wyznaczye jako dzie- 
dziczqcego majqtek, trzymajqc si
 przykladu pierwszych chrzescijan b
- 
dqcych w takiej sytuacji. Jesli natomiast majq dzieci, niech naUCZq si
,jak 
post
powae, biorqc przyklad z ojcow z przeszlosci, ktorzy przedkladali 
milose Boga nad milose dzieci 50 . 


Salwian w duchu apologetycznych polemik z dwoma podstawowy- 
mi zarzutami antychrzescijanskimi z IIII wieku stwierdzal 51 , ze wiara 
pierwszych chrzescijan przekladala si
 na zycie moraIne, dlatego nie 


quamuis in isto scripturae loco non gubernatio tantum sacra sed etiam dignitas declaretur 
humana", SCh 220, s. 164. 
50 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 3, 43: SCh 176, s. 272. 
51 0 podobienstwach argumentacji antypoganskiej Salwiana i Tertuliana zob. H. Lec- 
lercq, Accusations contre les Chretiens, w: DACL 1, Paris 1907, s. 262-307; J.P. Waltzing, Ter- 
tullien et Salvien, "Musee BeIge" 19 (1929), s. 39-47; M. Pellegrino, Salviano di Marsiglia..., 
s.202.
		

/011_0001.djvu

			l6J 
 Umwersytet Papleskl 
Jana Pawla II 
w Krakowle 


124 


DARIUSZ KASPRZAK 


dochodzilo do zabojstw czy kazirodztwa 52 , pierwotne zycie chrzescijan- 
skie cechowala poboznose i poswi
cenie dla Boga, czego przyklad sta- 
nowili m
czennicy53. Dlatego Salwian zalecal sobie wspolczesnym, ze 
powinni oni nasladowae apostolow wlasnie w tej wierze i praktycznej 
poboznosci, ktora polega na formowaniu si
 na wzor Chrystusa i na- 
sladowaniu Go w swoim zyciu 54 . W powyzszych tekstach nie dostrzega 
si
 przykladania wi
kszej wagi do roli przykladu czy wolnej woli niz 
do laski Bozej. 
Salwian z Marsylii, mimo ciqglego stosowania retoryki moraliza- 
tora, staral si
 jednak mowie pozytywnie 0 widzialnym Kosciele okre- 
slanym jako "wspolnota"55 czy "koscioly"56 ewentualnie "Iud Bozy"57, 
modlqcy si
 w nadziei doczesnej i przyszlej szcz
sliwosci do Boga 5B . 
Ta doczesna wspolnota koscielna stale formowala si
 na wzor Chrystu- 
sa 59 , choe z drugiej strony prezbiter z Marsylii dostrzegal slabosci 
wspolnoty wiernych, ktorych okreslal jako wspolnot
 wad i zepsuty 
Iud chrzescijanski: 


Innymi slowy, wykluczywszy nielicznych, ktorzy unikajq zla, wspolnota 
wszystkich chrzescijan czym jest, jak nie rynsztokiem wad?60; Prawie 
wszyscy czlonkowie Kosciola doszli do takiego stopnia zepsucia w zyciu, 
ze posrod calego ludu chrzescijanskiego wr
cz za swi
tose jest uznawane 
to, ze jest si
 troch
 mniej zepsutym od innych 61 . 


Dlatego wierzqcy powinien zawsze piel
gnowae w sobie religijnose 
wyplywajqcq z wlasnej chrzescijanskiej tozsamosci, gdyz konsekwen- 
cjq osobistych czynow jest prawo do dziedziczenia dobr niebieskich: 


W rzeczywistosci niczemu nie sluzy nazywanie si
 tym swi
tym imieniem 
(chrzescijanie) bez praktykowania moralnosci. Kiedy skonczy si
 to zycie, 


52 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 85: SCh 220, s. 298. 300. 
53 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 3, 20: SCh 220, s. 202. 
54 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 3, 16: "Co m6wi jeden z tych apostolow do 
wsp61not koscielnych: Dzieci moje, oto ponownie w b61ach was rodz
, az Chrystus w was si
 
uksztattuje i jeszcze: Bqdicie naSladowcami moimi, tak jak ja jestem nas1adowcq Chrystu- 
sa": SCh 220, s. 198; pOT. Gal 4,19; lKor 11,1. 0 uzywaniu argumentacji z apostolskosci w IV 
i V wieku. Por. D. Kasprzak, Kosci61 IV/V wieku - pomi
dzy instytucjq Kosciota imperialne- 
go a ideatem Kosciota apostolskiego, w: Kosci6t starozytny - K1.61estwo Chrystusa i instytu- 
cja, red. F. Dr	
			

/012_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
W KrakoWle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLII (OK. 390-0K. 470) 125 


wiara, ktorq si
 wyznaje, godnose szacownego tytulu zostanq uniewaznio- 
ne ze wzgl
du na niskose niegodnego zachowania 62 . 


Istotna wydaje si
 tutaj podzielana przez Salwiana, a powszechna 
w Kosciele katolickim V wieku opinia, ze sam fakt wyznawania here- 
zji byl rowniez przejawem barbarzynstwa: ,YVszyscy barbarzyncy, do 
jakiegokolwiek narodu by nie nalezeli, dzielq si
 na dwie kategorie: 
heretykow i pogan"63. Salwian jednak glosil rownoczesnie innq ide
, 
ze Bog dozwala na zwyci
stwa barbarzyncow nad Rzymianami, gdyz 
chce, aby ci pierwsi nawrocili si
 w przyszlosci na katolicyzm (De gu- 
bernatione Dei 7,13.54). T
 ostatni q opini
 mozna odczytae jako prze- 
jaw teologii laski przewidzianej i zasluzonej. W powyzej omawianych 
tekstach nie znajdujemy zatem u Salwiana opinii pelagianskich. Pre- 
zbiter z Marsylii podkreslal wplyw laski Bozej na kaZdy ludzki czyn. 
Praktyczna poboznose winna wzorowae si
 na Chrystusie, czego przy- 
klad dali w Tradycji Kosciola apostolowie i m
czennicy. 


3. SWI
TOSC ZALECANA PRZEZ SALWIANA JAKO MODEL ZYCIA 


Salwian jest jednym z typowych przedstawicieli teologii zachod- 
niej IVN wieku, ktorzy promowali swi
tose jako model zycia. Rozwoj 
teologii w odniesieniu do eschatologii od IV wieku ukierunkowal po- 
boznose chrzescijansk q na nasladowanie swi
tych jako idealnych 
posrednikow u Boga, niewidzialnych patronow, ktorzy dzi
ki swoim 
cnotom pozyskali status przyjaciol Boga, a w zwiqzku z tym mogq to- 
warzyszye i pomagae wiernym w doczesnosci. Istot
 wczesnochrzesci- 
janskiego pojmowania swi
tosci (I-III w.) stanowilo przekonanie, ze 
wszyscy chrzescijanie po przykciu chrztu stawali si
 czlonkami 
wspolnoty Bozej w Chrystusie, dlatego byli okreslani jako swi
ci. Jed- 
nak takie wspolnotowe pojmowanie swi
tosci od III wielu zacz
to 
przenosie nie na wszystkich ochrzczonych, a jedynie na wybrane jed- 
nostki, ktore przez Kosciol byly oglaszane swi
tymi. Stqd w Kosciele 
III wieku obserwujemy symptomy kultu liturgicznego m
czennikow. 
Od IV wieku odnotowuje si
 przejawy czci wobec biskupow, ascetow 
i mnichow, a to na przelomie IVN wieku przeradza si
 w ich koscielny 


62 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 3, 60: SCh 220, s. 230. Zobacz takze: P. Lebeau, 
Heresie et Providance chez Salvien, "Nouvelle Revue Theologique" 85 (1963), s. 160-175. 
63 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 61: SCh 220, s. 282. Wi
cej na temat ewan- 
gelizacji Germanow zobacz: D. Kasprzak KonweTsja na chrzescijaiistwo plemion germaii- 
skich od IV do IX wieku, "Roczniki Historii Kosciola" 2/5 (2010), s. 19-55.
		

/013_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


126 


DARIUSZ KASPRZAK 


kult. Widoczne jest zatem utozsamienie m
czennika ze swi
tym, a od 
IV wieku fakt uznania za swi
tego byl w Kosciele oficjalnie oglasza- 
ny64. Swi
ty stanowil swiadectwo same go siebie oraz grupy spolecznej 
i ekonomicznej, do ktorej wczesniej przynalezal, a ktora go promowa- 
la do kultu i widziala w nim model propagowanych cnot i ideal do 
nasladowania. Kategoria swi
tosci religijnej od IV wieku zacz
la bye 
ujmowana w normy koscielnych kanonow, stawala si
 powoli swi
to- 
sci q kanonicznq, przez Kosciol promowanq koscielnie jako model po- 
st
powania chrzescijan w doczesnosci 65 . 
Swi
tose byla prezentowana przez pisarza z Marsylii jako cnota 
uczynkowa wynikajqca z wiary, stqd wymagana przez Boga. Wiara 
polegala wedlug niego na pokladaniu calkowitego i wylqcznego zaufa- 
nia w Bogu, a nie w czlowieku: 


Powtarzam, niech sluchajq tych slow wszyscy, ktorzy mi przeCZq i wyst
- 
pujq przeciw Bogu, niech sluchajq ich ci, ktorzy pokladajq wlasne nadzie- 
je w czlowieku! Bog oznajmia, ze zwracajq si
 przeciwko Niemu wszyscy 
ci, ktorzy zakladajq, ze Sq w stanie wyzwolie si
 wlasnymi silami 66 . 


Dlatego Bog wymaga od czlowieka wiary i cnot z niej wyplywajqcych, 
gdyz tylko one prowadz q do zycia wiecznego: 


Dobrami, ktore nalezy cenie, Sq: wiara, bojazn Boza, umiarkowanie, swi
- 
tose, przyzwoitose - dobra nie z tego swiata, tutaj pogardzane, czasowe, 
nieefektowne, a jakze wspaniale. On, ktory jest Panem zyjqcych, a nie 
martwych, z pewnosci q rozkazal, aby przygotowae dla dzieci te dobra, kto- 
re pozwolq im zye w wiecznosci, a nie takie, ktore doprowadz q ich do za- 
tracenia 67 . 


Wiara wymaga zatem konkretnych uczynkow wiary, a nie moze spro- 
wadzae si
 do pustych deklaracji slownych 68 . 
W procesie osiqgania cnoty swi
tosci Salwian szczegolnie zalecal 
wierzqcym postaw
 zaufania do Boga, bojazni Bozej oraz cnot
 spra- 


6< D. Kasprzak, Koncepcje swi
tosci w okresie patrystycznym ..., s. 65-68. 
65 C. Duquoc, Modelli di santita, "Concilium" 15/9 (1979), s. 13-23; C. Leonardi, Dalla 
santita monastica alIa santita politica, "Concilium"15/9 (1979), s. 85-97; M. Van Uytfanghe, 
La typologie de la sainete en Occident veTS lafin de l'Antiquite, w: Scrivere di Santi, Atti del 
II Convegno di Studi dell'Associazione Italiana per 10 studio della santita, dei culti e delL'a- 
giogmfia, red. G. Luongo, Roma 1998, s. 17-47; A.M. Orselli, Modelli di santita e modelli 
agiogmfici nell'Occidente latino, "Augustinianum" 39 (1999), s. 168-185. 
66 Salwian z Marsylii, De gubematione Dei 7,34: SCh 220, s. 454; por. Sdz 7,2. 
67 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1,20: SCh 176, s. 152. 
66 Salwian z Marsylii, De gubematione Dei 3, 60: SCh 220, s. 230; 4, 6: SCh 220, s. 236.
		

/014_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
W KrakoWle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLII (OK. 390-0K. 470) 127 


wiedliwosci. Modlitwa wierzqcego powinna bye pelna zaufania i bojaz- 
ni Bozej, a sam modlqcy winien starae si
 urzeczywistniae w swym 
zyciu coraz wi
kszq sprawiedliwose i swi
tose69. Cechy te swiadczq 
o posluszenstwie samemu Bogu, dlatego modlitwy posiadajqcych je 
osob Sq przez Boga wysluchiwane 70 . 
Salwian z Marsylii prezentowal wizj
 duchowosci zaslug i pozyski- 
wania nieba poprzez indywidualnq swi
tose. Wierzqcy ma potwierdzae 
SWq wiar
 przez urzeczywistnianie poszczegolnych cnot i w ten spo- 
sob wspolpracowae z Bogiem, ktory wspiera dobrych ludzi w dqzeniu 
do nieba. Wedlug Salwiana sposob zycia proponowany przez Ewange- 
li
 polega na dostrzeganiu wartosci duchowych czlowieka i jego cnot. 
Opis z Mt 6,19-21 przedstawia zdaniem Salwiana dwa rozne modele 
ludzkiego zycia: jedni zabiegajq 0 wartosci ziemskie i w nie obfitujq, 
zas inni troszczq si
 0 wartosci niebieskie i w ten sposob pozyskujq 
nieb o 71. Salwian prezentowal tutaj schemat myslenia wedlug klasycz- 
nej rzymskiej reguly do ut des, ale w jej chrzescijanskiej wersji. Bi- 
blijny przyklad losu mieszkancow Sodomy i Gomory72 powinien 
uswiadamiae wierzqcym, ze Bog za zle czyny ukarze takze i tych, kto- 
rzy grzeszyli, nawetjesli nie nalezeli do Jego wyznawcow 73 . Natomiast, 
zeby otrzymae spodziewanq nagrod
 nieba, nalezy aktywnie sp
dzae 
zycie. Wierzqcy nie wypracowuje sobie jednak sam odpuszczenia grze- 
chow czy zbawienia wiecznego, ale czynami potwierdza zlozonq 
w Bogu nadziej
 na ich spelnienie. Zycie dla wartosci ewangelicznych 
jest realizacjq wskazan same go Chrystusa, dlatego wierzqcy, wyrzeka- 
jqC si
 dobr ziemskich, zarabia duchowo na niebo dobrymi czynami, 
zawsze jednak w nadziei Bozego przebaczenia grzechow i nagrody 
nieba 74 . Salwian przypominal slowa psalmisty (Ps 34(33),17-18), ze Bog 
docenia zawsze ludzi dobrych i strzeze ich, poniewaZ chce ich zbawie. 
Widzi tez ludzi zlych, a tych zamierza ukarae i zniszczye 75 . Akceptacja 
zasad Ewangelii jest wyrazem wewn
trznego potwierdzenia ich zasad- 


69 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 2, 3: SCh 220, s. 160; 2, 26-27: SCh 220, s. 180. 
70 Tamze, s. 160. 162. 
11 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1,9: SCh 176, s. 144. 
12 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 1, 38: SCh 220, s. 136; por. Rdz 19,1-29. 
73 Salwian z Marsylii, De gubematione Dei 1, 39: "Bog chcial ukazac w tym miejscu, na 
czym b
dzie polegal S
d Ostateczny, kiedy sprawil, ze spadl z nieba ogien na t
 swi
tokrad- 
cZ1l1udnosc Gehenny. Apostol potwierdza to samo, kiedy mowi, ze Bog: takze miasta Sodo- 
m
 i Gomor
 obr6ciwszy w popi6t skazal na zaglad
, dajqc przyktad kary tym, kt6rzy b
dq 
zyli bezboznie", SCh 220, s. 136; por. 2 P 2,6. 
74 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 2, 54: SCh 176, s. 224. 
75 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 2, 5: SCh 220, s. 162.
		

/015_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
W KrakoWle 


128 


DARIUSZ KASPRZAK 


noscl 1 skutkuje post
powaniem wedlug ich wskazan 76 . Wobec tego 
dqzenie do swi
tosci chrzescijanskiej polega na potwierdzaniu zyciem 
zgodnosci wiary i uczynkow 77 . Salwian zaleca wierzqcym wzorowanie 
si
 na postawach zyciowych wyplywajqcych z Ewangelii 78 . 
Praktyk q religijnq szczegolnie ulatwiajqcq osiqgni
cie swi
tosci 
byl wedlug Salwiana post. Pisarz z Marsylii wspominal 0 potrzebie fi- 
zycznego umartwienia ciata i wyrzeczenia si
 pokarmu i napoju. 
Uczynki te wskazywaly bowiem wierzqcemu, ze jego uswi
cenie do- 
konuje si
 nie za pomocq sily ludzkiej, lecz laski Boga. Dlatego cialo 
ascetow jest slabe, a duch silny i swi
ty: 


Odpowiem ci zwi
zle: jesli swi
ci znajdujq si
 w takim stanie, to wlasnie 
dlatego, ze jesli byliby zdrowi i silni, trudno byloby im bye swi
tymi. We- 
dlug mnie, wszyscy ludzie, jesli Sq silni, to dlatego, ze jedz q i pijq, a jesli 
Sq slabi, to przez wstrzemi
zliwose, to przez glod i posty. Nie ma w tym 
nic dziwnego, zatem jesli Sq swi
ci, to Sq slabi, wziqwszy pod uwag
, ze 
odmawiajq sobie tego, co czyni innych silnymi. Wyraza to dobrze apostol 
Pawel, mowiqc 0 samym sobie: lecz poskramiam swoje dato i bior
 je 
w niewol
, abym innym gloszqc nauk
, sam przypadkiem nie zostal uzna- 
ny za niezdatnego 79 . 


Opisywanie slabosci fizycznej wynikajqcej z postu i umartwien 
ascetycznych, jako przejawow doskonalosci czlowieka, bylo koncepcjq 
gloszonq juz przez Plotyna 8o . Salwian, powolujqc si
 na 1Kor 9,27, wy- 
razal chrzescijansk q wersj
 takiego poglqdu 8 1, obecnq takze u wcze- 


76 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 1: SCh 220, s. 232. 
71 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 1, 7: SCh 220, s. 106; 1, 30: SCh 220, s. 128; 2, 
4: SCh 220, s. 160. 162; 2,15-19: SCh 220, s.170-174; 3,12: SCh 220, s. 194. 196; 3, 46: SCh 220, 
s. 220. 222; 4, 2: SCh 220, s. 232. 234; 4, 32-33: SCh 220, s. 258. 260; 4, 49: SCh 220, s. 272; 5, 18: 
SCh 220, s. 324; 6, 29: SCh 220, s. 380. 382; 7,10: SCh 220, s. 436; 8,15-25: SCh 220, s. 520-526. 
76 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 2, 13: SCh 176, s. 194; Salwian z Marsylii, De guber- 
natione Dei 4, 49: SCh 220, s. 272; Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 55: SCh 220, 
s. 278; Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 6, 28: SCh 220, s. 380; Salwian z MarsyIii, De 
gubematione Dei 7, 14: SCh 220, s. 438. 440. 
19 Salwian z Marsylii, De gubematione Dei 1, 14: "Respondeo igitur non unius tantum 
religiosi nomine sed uniuersorum. Quaeris igitur, quisquis ille es, qua ratione inti rmi sint 
sancti uiri? Responde/) breuiter: quia ideo sancti uiri inti rmiores se esse faciunt quia, si 
fortes fuerint, sancti esse uix possunt. Opinor enim omnes omnino homines cibis ac poculis 
fortes esse, intirmos autem abstinentia, ariditate, ieiuniis. Non ergo mirum est quod inti rmi 
sunt qui usum earum rerum respuunt per quas alii fortes ti unto Et est ratio cur respuant, 
dicente Paulo apostolo de se ipso: Castigo corpus meum et seruituti subicio, ne forte, cum 
aliis pmedicauerim, ipse 1.eprobus efficiar", SCh 220, s. 114. 
60 Por. Eneida I, 4, 14. 
61 Salwian z Marsylii, Epistula V, 3-6: SCh 176, s. 108-110; tenze, De gubematione Dei 2, 
19: SCh 220, s. 174.
		

/016_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLn (OK. 390-0K. 470) 129 


sniejszych OJ cow Kosciola, by wymienie choeby Hieronima ze Strydo- 
nu B2 , Augustyna z HipponyB3 czy Paulina z Noli B4 . 
Jednak najwazniejszq praktyk q swi
tosci propagowanq przez Salwia- 
na bylo czynne milosierdzie wobec ubogich i potrzebujqcych. Salwian 
wyprowadzal powyzszy poglqd z 2Krl 11,4; Mt 26,69-75; Mk 14,66-72; 
Lk 22,55-62; J 18,16-18.25-27. Postawa konkretnego, czynnego milosier- 
dzia jest dla wierzqcego czynem dokonywanym w celu uzyskania 
u Boga wlasnego zbawienia. Praktykowanie milosierdzia uczynkowe- 
go wobec bliznich w doczesnosci skutkuje bowiem odpuszczeniem 
grzechow i przywroceniem czlowiekowi swi
tosci. Salwian, komentu- 
jqC 1Tm 6,17-19, podkreslal, ze Bog udzielilludziom bogactw, aby wy- 
korzystywali je dla wlasciwych celow, cieszyli si
, spelniajqc dobre 
uczynki, i aby ostatecznie za SWq szczodrose na ziemi zasluzyli na 
szcz
scie w niebie: 


Kiedy mowi, ze mamy pokladae nadziej
 w Bogu, kt6ry nam wszystkiego 
obficie udziela, ma na mysli, ze Pan uczynil nas bogatymi; a kiedy doda- 
je: udziela do uzywania, niech czyniq dobrze, to chce nas pouczye, ze bo- 
gactwa zostaly nam dane przez Boga, abysmy uzywali ich jedynie dobrze 
czyniqc. Powiada: wszystkiego obficie udziela, poniewaz mamy ich uzy- 
wac: niech czyniq dobrze: Bog czyni ludzi bogatymi, aby posiadali w obfi- 
tosci swi
te dziela. Jest konieczne, aby przemieniali oni dobra nabyte 
w dziela cnotliwe, przeksztalcali w wieczny skarb wlasnose przynalezqcq 
do Boga, ktorq otrzymali w czaSOWq pozyczk
 na tej ziemi. W konsekwen- 
cji, wiedzqc 0 wspanialosci Boga, b
dq mogli cieszye si
 podwojnym do- 
brodziejstwem: bye bogatymi w swiecie i zaslugiwae na bycie takimi 
w niebie B5 . 


Podczas rozwaZania tekstow Lk 12,33; 1Tm 6,17-18 Salwian dosze- 
dl do wniosku, ze czynne milosierdzie stanowi ziemskie prawo swi
- 
tosci, ktore przynosi swoj ostateczny skutek w wiecznosci. Czlowiek 
biedny czy potrzebujqcy jest doczesnym bankierem Boga, bogaty, da- 
jqC jalmuzn
, deponuje jq w portfelu, ktory si
 nie zuzywa: 


Sluszne jest zatem sqdzie, ze bankierami Zbawiciela [nummularii salu- 
atoris] Sq biedni, potrzebujqcy, bo pieniqdz im ofiarowany jest przeznaczo- 
ny do pomnazania; z czego zatem w takim razie w sposob racjonalny wy- 


62 Tractatus de Psalmo 108,24: CChSL 78, G. Morin (red.), Turnhout 1958, s. 217-218. 
63 Contra Secundinum Manichaeum 10, 1-2: NBA 13/2, red. G. Sfameni Gasparo, F. Mon- 
teverde, Roma 2000, s. 570-574. 
64 Ca1men 24, 617-644: CSEL 30, s. 226-227. 
65 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1,30: SCh 176, s. 160.
		

/017_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


130 


DARIUSZ KASPRZAK 


nika, ze dobra ofiarowane potrzebujqcym Sq oddawane Panu z nadwyzk q . 
Dlatego w innym miejscu w Pismie Bog wyraznie naklada na bogatych 
obowiqzek rozdzielenia dobr ziemskich, aby sporzqdzili sobie trzosy, kt6- 
re nie niszczejq. Takze przez usta Pawla, wybranego instrumentu, Zbawi- 
ciel oznajmia, ze bogactwa zostaly darowane przez Boga, aby ich wlasci- 
ciele wzbogacali si
 dobrymi czynami B6 . 


Bogaty powinien wi
c gromadzie prawdziwe bogactwo przed Bo- 
giem, przestrzegajqc zasad sprawiedliwosci i wystrzegania si
 pozqdli- 
WOSci 87 , pami
tajqc, ze prawem swi
tosci objawionym przez Pismo 
Swi
te jest milosierdzie, przy jednoczesnym wyrzeczeniu si
 dobr 
materialnych 88 . Bogaci nie powinni wpadae w pych
 z tego powodu, 
ze majq doczesne prawo nadzoru wlasnosci, natomiast w stosunku do 
wszystkich bliznich obowiqzuje ich szczodrobliwose i wywiqzywanie 
si
, choeby z przymusu, z wyplacania naleznosci: 


Pan powiedzial, ze wlasnose jest nasza do czasu, az nasza dusza nie sta- 
nie si
 przepelniona pych q , dlatego dodaje: Splac sw6j dlug. Jesli czlo- 
wiek powodowany poboznosci q nie ma nawyku okazywania szczodrobli- 
wosci, niech b
dzie chociaz zobowiqzany do placenia z koniecznosci. Je- 
sli wiara nie jest wystarczajqca, aby go sklonie do spelnienia swi
tych 
uczynkow, niech popycha go w tym kierunku zobowiqzanie, aby splacie 
dlug B9 . 


Praktykowanie jalmuzny bylo ukazywane przez Salwiana takze 
jako duchowe lekarstwo dla grzesznika: "Czym jest doskonale zdro- 
wie, jak nie zdrowym wykorzystywaniem darow Boga? A jakie jest 
ostateczne lekarstwo, jesli nie - nawet p6Zne - nawrocenie, ktore po- 
zwala dokonywae dziel, ktorepowinny bye czynione wczesniej?"90. 
W mysl Syr 3,30 jalmuzna gladzi bowiem przed Bogiem grzechy czlo- 
wieka: "Apostol wzywa bogatych do placzu, my do pokuty; apostol 
okresla bogactwa mianem ognia, my chcemy z nich wywiese wod
, 
ktora moze zagasie pozar. Dlatego jest napisane: Jak woda gasi ogien, 
tak jatmuzna grzech"91. Stanowi to poniekqd pewien paradoks: bo 


66 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 3,4: SCh 176, s. 242. 
61 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 2, 16-17: SCh 176, s. 196. 198. 
66 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 2, 18-22: SCh 176, s. 198-202. 
69 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1,28: SCh 176, s. 158, 160; tekst biblijny w powyz- 
szej formie istnieje jedynie w wersji Wulgaty: Ecclesiastes 4, 8: "Declina pauperi aw.em 
tuam et redde debitum tuum et Tesponde pacifica in mansuetudine". 
90 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1, 38: SCh 176, s. 166. 
91 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1, 39: SCh 176, s. 166.
		

/018_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLn (OK. 390-0K. 470) 131 


choe wydaje si
 po ludzku malo prawdopodobne, by bogacz zle czy- 
niqcy przez cale swe dotychczasowe zycie nawrocil si
 u jego kresu, 
to Bog daje mu jednak szans
 nawrocenia, odejscia od grzechu i wy- 
razenia swej duchowej przemiany wlasnie przez jalmuzn
, ktora gla- 
dzi grzech: 


Apostol zaswiadcza, ze wieczne pot
pienie znajduje si
 w bogactwach gro- 
madzonych z chciwosci, a my pragniemy zapewnie sobie zycie wieczne 
poprzez bogactwa. Nie abym wierzyl, ze do tego, aby mogl dostqpie wiecz- 
nego zbawienia ten, kto zawsze zyl wedlug wad cielesnych, wystarczy, ze 
przezornie rozda dobra w momencie smierci. Przeciwnie, musi wpierw 
wyrzec si
 grzechow, musi rozebrae si
 z samobojczej tuniki grzechow, 
aby przyjqe nowe ubranie nawrocenia oraz otrzymae swi
tosci z rqk na- 
pominajqcego go apostola 92 . 


Takie post
powanie nie bylo jednak czyms powszechnym, co pi- 
sarz dosye gorzko konstatowal: "Stanowi q jednak wyjqtek nieliczne, 
rzadko spotykane osobistosci swi
te i znaczne, ktore, jak mozna po- 
wiedziee 0 jednej z nich, obmyty wtasne winy pieniqdzem danym na 
jatmuzn
"93. Salwian najprawdopodobniej ma tutaj na mysli swi
tego 
Paulina z Noli, ktory, b
dqc senatorem z rodu Anicjuszow, rzeczywi- 
scie sprzedal swoj majqtek rodowy rozrzucony w roznych cz
sciach 
cesarstwa zachodniorzymskiego i wspolnie z malzonk q Terazjq rozpo- 
czql zycie monastyczne najpierw w Hiszpanii, a p6Zniej w Italii. Sarno 
stwierdzenie sparsis redemerunt crimina nummis to Salwianowa tra- 
westacja wiersza napisanego przez Paulina z Noli do Sulpicjusza Se- 
wera, biografa Marcina. Paulin pisal w nim 0 sobie, porownujqc si
 do 
swego przyjaciela Marcina z Tours: Iste docet fusis redimens sua cri- 
mina nummis, Vilior ut sit res quam sua cuique salus (Hum. pol.: Ten 
natomiast, odkupiwszy swoje grzechy poprzez bogactwa rozdane ubo- 
gim naucza, ze dobra ziemskie stanowi q dla kazdego mniejszq wartose 
niz wlasne zbawienie)94. 


92 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1,40: SCh 176, s. 166. 170. 
93 Salwian z Marsylii, De gubenwtione Dei 7, 14: "Exceptis tamen perpaucis ferme sanc- 
tis atque insignibus uiris, qui, ut quidam de numero ipsorum ait, sparsis redemerunt crimi- 
na nummis": SCh 220, s. 438. 440. 
94 Paulin z Noli, Epistula 32, 3: CSEL 29 bis, G. Hartel (1 ed.), M. Kamptner (2 ed.), Vin- 
dobonae 1999, s. 278. Por. D. Kasprzak, Il pensiero sociale di Paulino da Nola, Oborniki Sl
- 
skie-Krakow 2002, s. 77-81; 161-184.
		

/019_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
W KrakoWle 


132 


DARIUSZ KASPRZAK 


4. WADY I GRZECHY PRZESZKODJ\ DO OSIJ\GNI
CIA SWI
OSCI ZYCIA 


Wedlug prezbitera z Marsylii czlowiek w doczesnosci pozostaje sla- 
by i grzeszny, dlatego Salwian docenialludzkie dzialania w dziele do- 
skonalenia wewn
trznego. Podstawq godnosci czlowieka jest jego 
stworzenie przez Boga, ktory ciqgle opiekuje si
 czlowiekiem, powo- 
luje go do zbawienia, wzywa go do siebie poprzez umilowanie cnot 
i odrzucenie grzechow. Salwian z Marsylii w swoich moralizatorskich 
napomnieniach staral si
 najpierw omowie i opisae obserwowane zlo, 
a nast
pnie wzywae do odpokutowania grzechow i poprawy wad (Epi- 
stula 9, 10). Podobnie jak wielu moralizatorow IV czy V wieku tworzyl 
katalogi grzechow i wad. Najbardziej ewidentnym grzechem chrzesci- 
jan V wieku byla jego zdaniem chciwose, ktorq wypominal wszystkim 
chrzescijanom bez wyjqtku (Epistula 9, 11). 
Listy wadjgrzechow pojawily si
 w ascetyce chrzescijanskiej od IV 
wieku, najpierw jako listy wad glownych, ktore z czasem zaczyna si
 
pojmowae jako grzechy glowne. Pierwotnie ascetom bardziej chodzilo 
o nauk
 0 zlych myslach czy tez 0 zlych duchach zagrazajqcych mni- 
chowi, niz 0 grzechach w sensie swiadomego i dobrowolnego wykro- 
czenia przeciw Bogu. Ewagriusz z Pontu (t 399) jako pierwszy przed- 
stawil systematyczny opis nauki 0 walce mnicha z osmiu zlymi 
duchami. (Antirrheticus; De octo spiritibus malitiae). Ewagriuszowski 
katalog "osmiu duchow" - "wad glownych", czyli obzarstwa, nieczysto- 
sci, chciwosci, gniewu, smutku, acedii, proznosci i pychy zostal zaak- 
ceptowany w swiecie chrzescijanskim. Do Kosciola Zachodniego dok- 
tryn
 0 osmiu wadach wprowadzil Jan Kasjan. Zachodni q klasyfikacj
 
grzechow glownych zmodyfikowal Grzegorz Wielki (t 604). Nawiqzu- 
jqC do biblijnego tekstu z Syr 10,15 w wersji Wulgaty nauczal: "Pycha 
(superbia) jest poczqtkiem kazdego grzechu", wylqczyl ten grzech 
z katalogu Ewagriusza, gdyz potraktowal go jako przyczyn
 pozosta- 
lych. Pycha zostala tu okreslona jako "korzen wszelkiego zla. [...]. Jej 
pierwszymi odroslami Sq: pusta chwala, zazdrose, gniew, smutek, chci- 
wose, lakomstwo i rozwiqzlose"95. Grzegorz ograniczyl zatem liczb
 
grzechow glownych do siedmiu, a w miejsce lenistwa wprowadzil za- 
zdrose. Wedlug sw. Grzegorza Wielkiego od chciwosci pochodzi: "zdra- 
da, defraudacja, falsz, pogarda, niepokoj, przemoc i zatwardzialose 
serca w czynieniu milosierdzia"96. Porzqdek grzechow ustalony przez 


95 Moralia in Job XXXI,XLV,87: OGM JJ4, ed. M. Adriaen, red. P. Siniscalco, Roma 2001, 
s.322. 
96 Momlia in Job XXXI,XLV,88 OGM JJ4, s. 322.
		

/020_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
W KrakoWle 


SWJF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLJI (OK. 390-0K. 470) 133 


sw. Grzegorza Wielkiego obowiqzywal do XII wieku, kiedy Hugon ze 
sw. Wiktora (t 1141), przywrocil pych
 w miejsce proznosci, a lenistwo 
w miejsce smutku 97 . Od sredniowiecza zaczyna si
 tez mowie 0 wa- 
dach glownych jako 0 grzechach glownych, w sensie swiadomego 
i dobrowolnego wykroczenia przeciw Bogu w materii ci
zkiej. Na 
Wschodzie chrzescijanstwa natomiast zachowal si
 oryginalny uklad 
i liczba osmiu wad glownych podana przez Ewagriusza z Pontu 9B . 
Salwian w odniesieniu do katalogu grzechow sporzqdzonych przez 
sw. Pawla, na ktorego powoluje si
 czasami przy owych wyliczeniach, 
wymienial grupy grzechow: 


· grzechy codzienne, czyli najcz
sciej wyst
pujqce (,;Wielu nie za- 
dowala si
 zwyczajnymi wykroczeniami: nie wystarczajq im 
klotnie, oszczerstwa, kradzieze; nie wystarcza im upijanie si
, 
nie wystarczajq orgie, oszustwa i krzywoprzysi
stwa, nie wystar- 
czajq cudzolostwa i zabojstwa. [...] Bez liczenia si
 z czymkol- 
wiek dokonujq oni gwaltu przeciw Bogu przez swoje bluznier- 
stwa, ci szalenczy furiaci!"99); 
· grzechy j
zyka ("Klamstwa, przeklenstwa, krzywoprzysi
stwa, 
zle mysli, wulgarne slowa, wszystkie wady, ktore wychodz q 
z perwersyjnego usposobienia duszy" 100), szczegolnie bluznier- 
stwa 101 , przeklenstwa 102 , klamstwa 103 ; 
· grzechy bezwstydu i niegodnosci ("Kazdym rodzajem bezwsty- 
du i niegodnosci, przez wszystko to, co moze obrazie Boga, czyli 
przez czyny niegodne, wstydliwe przyzwyczajenia, orgie pijan- 
stwa, r
ce rozlewajqce krew, wstr
tne obscenicznosci, ciqgle za- 
spokajanie kazdego pragnienia; ogolnie przez wszystko to, co 
latwiej zrobie, niz wyrazie"104); 


97 Por. De sacramentis christianae fidei JI, 13, 1. 
96 M.W. Bloomfield, The Seven Sins, Michigan 1952; A. Solignac, Peches capitaux, DSp 
12. 1, Paris 1984, s. 853-862; L. Misiarczyk, Osiem "logismoi" w pismach Ewagriusza z Pontu, 
Krakow 2007. 
99 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 40: SCh 220, s. 264. 
100 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1, 60: SCh 176, s. 182; por. Ga 5,19; Kol 3,5. 
101 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4,90: SCh 220, s. 304; por. Rz 2,17-33. 
102 Salwian z Marsylii, De gubematione Dei 1, 49: SCh 220, s. 148; 4, 40: SCh 220, s. 264; 
4, 53: SCh 220, s. 276; 4, 80-82: SCh 220, s. 296-228; 4, 86-90: SCh 220, s. 300-304; 6, 67: SCh 
220, s. 404. 406; 7, 34: SCh 220, s. 454; 7,64-69: SCh 220, s. 476-480; 8, 9: SCh 220, s. 516. 
103 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 3, 33-40: SCh 220, s. 212-216; 4, 40: SCh 220, 
s.264. 
104 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 52: SCh 220, s. 274; por. Ef 5,12.
		

/021_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


134 


DARIUSZ KASPRZAK 


· grzech pogard y 105; 
· grzechy zwiqzane z chciwosci q ("Jak si
 to dzieje, ze twojq najlep- 
SZq przyjaciolk q jest niesprawiedliwose, twojq najwi
kszq rado- 
sci q chciwose, rzeczq, ktora jest dla ciebie najdrozsza - pazernose? 
Dlaczego najwi
kszq wartosci q jest dla ciebie perwersyjnose, 
a najszlachetniejszq aktywnosci q kradziez? Ostatecznie nawet po- 
ganin moze ci
 nauczye, gdzie jest prawdziwe szcz
scie: korzyst- 
niej jest przyodziae si
 w milose i lagodnose, niz bye uzbrojo- 
nym"106); 
· grzechy niszczqce spolecznose rzymsk q ("Co jest pierwszym 
czynnikiem, jaki nalezaloby podkreslie odnosnie do spraw po- 
przednich? Niereligijnose? Glupota? Rozwiqzlose? Ot
pienie? 
Od nich nie ma ucieczki"107); 
· grzechy najci
zsze ("Istniejq wykroczenia, takze wsrod tych naj- 
gorszych, ktore mogq bye nazwane i zadenuncjowane bez oba- 
wy, ze straci godnose ten, kto 0 nich doniesie, jak na przyklad 
zabojstwo, kradziez, cudzolostwo, swi
tokradztwo"lOB). 


W opisie wad n
kajqcych chrzescijan Salwian moralizatorsko 
stwierdzal: 


[...] nie liczqc niewielu, ktorzy unikajq zla, wspolnota wszystkich chrze- 
scijan czy jest czyms innym jak tylko rynsztokiem grzechow? Bo iluz 
znajdziesz w Kosciele, ktorzy nie byliby pijakami, obzartuchami, cudzo- 
loznikami, nierzqdnikami, uwodzicielami, rozpustnikami, zlodziejami czy 
zabojcami? A najgorszq rzeCZq jest, ze wszystkie te grzechy Sq praktyko- 
wane codziennie lO9 . 


Ow swoisty katalog grzechow panujqcych w Kosciele V wieku byl dla 
Salwiana okazjq do stwierdzenia, 


105 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 1, 11-12.40.52. 59: SCh 220, s. 110-112. 138. 
150. 156; 2, 10-12. 23: SCh 220, s. 166-168. 178; 3, 28. 41. 43: SCh 220, s. 206-208. 216-218; 4, 5. 
27.32-33.70.79.95: SCh 220, s. 234. 252-254. 256-258. 288. 294-296. 306-308; 5,11. 33. 51: SCh 
220, s. 318. 336-338. 350; 6,14.36: SCh 220, s. 370. 386; 7,16.39-40.47.93: SCh 220, s. 440-442. 
458. 462-464. 498; 8, 15. 18. 21: SCh 220, s. 520. 522. 524. 
106 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 5, 60: SCh 220, s. 356. 
101 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 6,86: SCh 220, s. 416. 
106 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 6, 17: SCh 220, s. 372. 
109 Salwian z Marsylii, De gubenwtione Dei 3, 44: "Aut, praeter paucissimos quosdam 
qui mala fugiunt, quid est aliud paene omnis coetus Christianorum quam sentina uitiorum? 
Quotum enim quemque inuenias in ecclesia non aut ebriosum aut helluonem aut adulte- 
rum aut fornicatorem aut raptorem aut ganeonem aut latronem aut homicidam? Et quod 
his omnibus peius est, prope haec cuncta sine fine!": SCh 220, s. 220.
		

/022_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
W KrakoWle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLII (OK. 390-0K. 470) 135 


[...] ze prawie wszyscy czlonkowie Kosciola osiqgn
li taki stopien zepsu- 
cia w zyciu, ze niemal uchodzi za swi
tego wsrod chrzescijanskiego ludu 
ten, ktory jest tylko troch
 mniej grzeszny od innychlIO. 


Zlo moraIne tak wielu chrzescijan bylo zdaniem Salwiana spowodo- 
wane cz
sto nieznajomosci q zasad wiary i brakiem poczucia grzeszno- 
sci, co wynikalo z wczesniejszego naplywu nienawroconych mas po- 
ganskich do Kosciola lll . Tlumy te baly si
 jeszcze doczesnej wladzy 
rzymskiej, dlatego nie osmielaly si
 jej ignorowae, gdyz zwyczajnie 
bylyby przez jej przedstawicieli 


[...] obite kijami, wyrzucone na zewnqtrz lub ukarane w taki sposob, ze 
powrocilyby do naleznego dla wladzy szacunku i uznania jej godnosci"1I2. 


Salwian dochodzil do wniosku, ze na ci
zar grzechu zdecydowany 
wplyw mial stan socjalny popelniajqcych go osob: 


Win
 mozna w efekcie przypisae raczej temu, czyja pozycja spoleczna jest 
wysoka. Jesli grzeszy ktos z wyzszej klasy, wtedy wi
ksza jest takze waga 
grzechu ll3 . 


Tak q miar
 przykladal nie tylko do arystokracji, ale takze do wszyst- 
kich wyksztalconych i swiadomych obywateli. Traktowal bardziej su- 
rowo grzeszqcych chrzescijan i katolikow niz pogan i barbarzyncow, 
przedstawicieli duchowienstwa katolickiego, ktorzy grzeszyli nierzq- 
dem, niz caly Iud Bozy: 


Kradziez, ktokolwiek jq popelnia, jest czynem zlym; 0 ilez bardziej nagan- 
nym jest jednak, gdy zdarza si
, ze zlodziejem jest jakis senator. Zakaz 
nierzqdu jest prawomocny dla wszystkich, ale 0 ilez ci
zszym jest, kiedy 
grzeszy ktos z kleru, a nie ktos z ludu. Ta sarna rzecz jest wazna i wtedy, 
gdy nosimy miano chrzescijan i katolikow: jesli popelniamy jakis czyn, 
ktory bylby na tym samym poziomie nieczystosci co czyn barbarzyncow, 


110 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 3, 46: "In hanc enim morum probrositatem 
prope omnis ecc1esiastica plebs redacta est ut in cuncto populo Christiano genus quodam 
modo sanctitatis sit minus esse uitiosum": SCh 220, s. 220. 
III N. Brox, Evangelium und Gesellschaft nach Salvian von Marseille (5. Jahrhunderte), 
w: Glaubensve1mittlung im Umbmch. Festschrift fur Bischof Manfred Muller, red. H. Petri, 
Regensburg 1996, s. 85-108. 
112 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 3, 46: "si quispiam fuerit insolenter ingres- 
sus, aut caedatur aut propellatur aut aliqua uerecundiae atque existimationis suae labe 
multetur": SCh 220, s. 222. 
113 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 57: "Criminosior enim culpa est, ubi ho- 
nestior status. Si honoratior est persona peccantis, peccati quoque maior inuidia".: SCh 220, 
s. 278. 280.
		

/023_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


136 


DARIUSZ KASPRZAK 


to nasza wina bylaby wi
ksza. Grzech popelniony przez wyznawcow swi
- 
tosci jest rzeczq odrazajqcq. Kiedy godnose jest wi
ksza, ci
zszy jest 
i grzech. To sarna religia, ktorq wyznajemy, oskarza nas 0 nasze odst
p- 
stwa: nieczystose tego, kto slubowal czystose, jest bardziej zbrodnicza; 
bardziej naganne jest pijanstwo u tego, kto chwali si
 publicznie trzez- 
wym zyciem l14 . 


Podobnie surowy sqd wyrazal wobec grzeszqcych w jakikolwiek 
sposob ascetow chrzescijanskich niz wobec innych ludzi. 


Nie ma nic bardziej budzqcego odraz
 niz filozof, ktory oddaje si
 obsce- 
nicznym grzechom, poniewaz oprocz degradacji b
dqcej wynikiem grze- 
chow jeszcze bardziej cierpi na tym jego slawa m
drca. Co do nas, ktorzy 
wobec calej ludzkosci uznalismy zycie wedlug zasad ascezy chrzescijan- 
skiej, nieuniknione jest, ze b
dziemy uznani za najgorszych wsrod 
wszystkich ludow, poniewaz oficjalnie zyjemy w stanie tak godnym i po- 
niewaz podlegamy prawu religijnemu, a tak sarno popelniamy grzech y ll5. 


Salwian, krytykujqc niewlasciwe postawy moraIne ogolu katoli- 
kow, pi
tnowal szczegolnie wady duchowienstwa i mnichow. Podkre- 
sIal wyczuwalnq arogancj
 swiezo obdarzonych godnosci q koscielnq, 
dlatego retorycznie pytal, czy taka postawa jest moze jakims zwycza- 
jem w Kosciele i wyrazal nadziej
, ze biskup Eucheriusz z Lyonu nie 
b
dzie si
 takiej tendencji poddawal 1l6 . Napominal przesadnie boga- 
cqcych si
 przedstawicieli kl eru ll7. Zarzucal tez wdowom konsekrowa- 
nym, dziewicom, "bialym malzenstwom", mnichom i duchownym 
brak ascezy i stojqce w sprzecznosci z Ewangeli q gromadzenie dobr 
ziemskich llB , szczegolnie razqce u przedstawicieli tych grup kosciel- 


114 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 58: "FUrtum in omni quidem est homine 
malum facinus, sed damnabilius absque dubio si senator furatur aliquando. Cunctis fomi- 
catio interdicitur, sed grauius multo est si de clero aliquis quam si de populo fornicetur. Ita 
et nos, qui Christiani et catholici esse dicimur, si simile aliquid barbarorum irnpuritatibus 
facimus, grauius erramus. Atrocius enim sub sancti nominis professione peccamus. Vbi 
sublirnior est praerogatiua, maior est culpa. Ipsa enim errores nostros religio quam profi 
temur, accusat. Criminosior est eius impudicitia qui promiserit castitatem; foedius inebria- 
tur sobrietatem fronte praetendens": SCh 220, s. 280. 
115 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 59: "Nihil est philosopho turpius uitia 
obscena sectanti, quia praeter eam deformitatem quam uitia in se habent, sapientiae nomi- 
ne plus notatur. Et nos igitur in omnihumano genere philosophiam Christianam professi 
sum us, ac per hoc deteriores nos cunctis gentibus credi atque haberi necesse est, quia sub 
tam magnae professionis nomine uiuimus et positi in religione peccamus": SCh 220, s. 280. 
116 Salwian z Marsylii, Epistula 2: "Pedisequa enim plerumque noui honoris est adro- 
gantia, licet in te nec generalis uitii opinio admitenda sit": SCh 176, s. 84. 
111 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 4, 24: SCh 176, s. 326; Ad Ecclesiam 4, 33: SCh 176, 
s. 330, 332. 
116 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 2, 13-14: SCh 176, s. 194-196.
		

/024_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
W KrakoWle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLII (OK. 390-0K. 470) 137 


nych. Osoby, ktore ich wlasny wolny wybor skierowal na drog
 Chry- 
stusa, powinny, w swej swi
tosci i ubostwie zarobione przez siebie 
dobra przeznaczae dla Zbawicielall9. Natomiast, co paradoksalne, po- 
przez stale myslenie 0 pieniqdzu stawaly si
 one osobami poswi
co- 
nymi Bogu, jednak bogacqcymi si
 w ziemski spOSObI 20 . 
Salwian doszedl ostatecznie do wniosku, ze falszywe, polowiczne 
nawrocenia nie mogq przysporzye w efekcie prawdziwych chrzesci- 
jan l2l . Ludzie powierzchownie nawroceni ani nie mysleli kategoriami 
Boga objawionymi poprzez Bibli
, ani tym bardziej nie stosowali si
 
w zyciu do wskazan plynqcych z Objawienia l22 . 


Tylko co skonczone Swi
te ceremonie, a juz wszyscy p
dzq do swoich 
zwyczajnych zaj
e, czyli jedni - krase, drudzy - upijae si
, inni - cudzolo- 
zye, jeszcze inni - dokonywae napad6w, az wreszcie b
dzie dla wszystkich 
jasne, ze podczas gdy byli w kosciele, nie czynili nic poza zastanawianiem 
si
, co b
dq robie zaraz po wyjsciu ze swi q tynP23. 


Polowicznose wiary czy wr
cz brak wiary w Boga, a pokladanie 
ludzkiej ufnosci w pot
dze pieniqdza jest wynikiem dzialalnosci dia- 
bla wsrod ludzi 124 . Absurdalnie ludzie w swym zyciu doczesnym wie- 
rZq we wszystko poza Bogiem, choe "caly rodzaj ludzki opiera si
 na 
nadziei, nie wierzq tylko w Boga"125. Jednym z najbardziej ewident- 
nych objawow polowicznych i falszywych nawrocen bylo zjawisko sek- 
sualnego wykorzystywania niewolnic przez chrzescijanskich wlasci- 
cieli. Salwian wspomina na przyklad 0 fakcie wykorzystywania 


119 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 2, 13: "De illis enim qui expediti omnibus sarcinis 
saluatoris uiam sequuntur et dominum Iesum Christum non sanctitate tantum sed etami 
paupertate mercantur": SCh 176, s. 194. 
120 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 4, 34-38: SCh 176, s. 332-334. 
121 Wi
cej na temat tego zjawiska zobacz: D. Kasprzak, Kosci6t IV i V wieku a potowicz- 
ne nawr6cenia na chrzescijaiistwo, w. Problemy duszpasterskie starozytnego Kosciota, red. 
J. Palucki i inni, Lublin 2009, s. 161-185. 
122 Por. J. Badewien, Geschichtstheologie und Sozialkritik im Werk Salvianus von Mar- 
seille, "Forschungen zur Kirchen- und Dogmengeschichte" 32, Gottingen 1980, 83-85; J.A. 
Pacheco, Salviano de Marsella en el "De gubernatione Dei": un christiano que justifica 1"0- 
manamente a Dios, San Salvador 2000, s. 210-216. 
123 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 3, 49: "Denique si uult quispiam scire quid 
in tempo huiusmodi homines cogitarint, uideat quid sequatur. Siquidem consummatis sol- 
lemnibus sacris statim ad consuetudinaria omnes studia discurrunt, alii scilicet ut furentur, 
alii ut inebrientur, alii ut fornicentur, alii ut latrocinentur, ut euidenter appareat hoc eos esse 
meditatos, dum intra templum sunt, quod postquam egressi fuerint exsequuntur": SCh 220, 
s.222. 
124 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 1,1: SCh 176, s. 138. 
125 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 2, 59: "Totum denique, ut dixi, inter homines spe- 
bus agitur. Solus deus est de quo desperatur": SCh 176, s. 228.
		

/025_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


138 


DARIUSZ KASPRZAK 


niewolnic do poslug seksualnych zaraz po formalnym slubie ich pa- 
now z kobiet q stanu wolnego: 


Teraz m6wie 0 konkubinach moze wydawae si
 niesprawiedliwym, ponie- 
waz w zestawieniu z grzechami wczesniej wymienionymi sam fakt zada- 
walania si
 kilkoma zonami i zaspokajania pragnien cielesnych w ramach 
ograniczonej i okreslonej liczby zon zdaje si
 bye jakqs formq czystosci. 
Powiedzialem 'zon', poniewaz doszlo do takiej nieczystosci, ze wielu uwa- 
za sluzqce za wlasne zonyl26. Aby chociaz uznawali je za malzonki, aby 
choe byly jedynymi zonami. To co jest najbardziej odrazajqce i nienawist- 
ne to fakt, ze pewne osoby zaraz po swym honorowym zawarciu malzen- 
stwa biorq inne towarzyszki sposr6d stanu niewolniczego, kalajqc w ten 
spos6b pi
kno swi
tego malzenstwa niskosci q niegodnego wsp61zycia, 
bez odczuwania wstydu z powodu zostania m
zem wlasnej sluzqcej 
i w ten spos6b ponizajqc godnose ich szanownych zaslubin poprzez obsce- 
nicznose pokladania si
 ze sluzqcymi. Zaslugujq, nie ma co m6wie, na ten 
sam stan socjalny jak owe kobiety, z kt6rymi czujq si
 godni wsp61zye l27 . 


Innym symptomem braku swi
tosci chrzescijan V wieku byla nie- 
nawise, ktora powszechnie wyst
powala wsrod obywateli rzymskich, 
co Salwian ujmowal charakterystycznym sformulowaniem: "Czy znaj- 
dziesz obywatela, ktory by nie odczuwal nienawisci wobec swego 
wspolobywatela?"128. Jej swoistym przejawem w Afryce rzymskiej V 
wieku byla nienawise wobec chrzescijanskich swi
tych i duchow- 
nych l29 , ktorq traktowano jako pewnq form
 obrazy samego Boga. Sal- 
wian, obserwujqc powyzsze zjawisko komentowal, ze "nienawise do 
slug Bozych jest jakqs formq swi
tokradztwa"130. Powodem pogardy 
i wrogosci okazywanej swi
tym byla cz
sto sarna odmiennose moral- 
nosci prezentowanej przez tych ostatnich: 


126 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 4, 25: "Nam de concubinis quippiam dici 
forsitan etiam iniustum esse uideatur, quia hoc in comparatione supra-dictorum f1 agitio- 
rum quasi genus est castitatis uxoribus paucis esse contentum et intra certum coniugum 
numerum frenum libidinum continere. Goniugum dixi, quia ad tantam res impudentiam 
uenit ut ancillas suas multi uxores putent".: SCh 220, s. 252. 
121 De gubernatione Dei 4, 26: "Atque utinam sicut putantur esse quasi coniuges, ita 
solae haberentur uxores. Illud magis taetrum ac detestabile quod quidam, matrimonia ho- 
norata sortiti, alias sibi rursum seruilis status coniuges sumunt, deformantes sancti conubii 
honorem per degeneris contu-bernii uilitatem, non erubescentes maritos se fi eri ancilIa- 
rum suarum, praecipitantes fastigia nobilium matrimoniorum in cubilia obscena seruarum, 
digni prorsus etiam ilIarum statu quarum se putant dignos esse consortio": SCh 220, s. 252. 
126 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 5, 16: SCh 220, s. 322. 
129 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 7,67-83: SCh 220, s. 478-490. 
130 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 8, 15: SCh 220, s. 520; por. Mt 10,40; Lk 10,16; 
por. tez Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 8, 16-22: SCh 220, s. 520-524.
		

/026_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLII (OK. 390-0K. 470) 139 


Uznajqc, ze moje uwagi uderzylyby w calq klas
 moznych i szlachetnych, 
pytam si
: czy byly moze mniej ci
zkie grzechy, przez fakt, ze byly wsp61- 
ne zar6wno dla szlachty, jak dla ludu? Odnosz
 si
 tutaj do nienawisci 
i do bluznierstw w stosunku do wszystkich os6b swi
tych, poniewaz nie- 
nawise wobec slug Bozych jest jakqs formq swi
tokradztwa"131. 
Swiat doczesny, zwlaszcza ludzie bogaci, nie cenili zycia chrzesci- 
janskiego, szczegolnie jego radykalnych form, gdyz nie posiadali per- 
spektywy spotkania si
 z Bogiem, natomiast zycie ascetyczne odzna- 
czalo si
 poswi
ceniem Bogu l32 . Faktycznym przejawem zycia 
dedykowanego Bogu byla zas nie tylko rezygnacja z rzeczy godziwych 
i dozwolonych, ale przede wszystkim wyrzeczenie si
 jakiejkolwiek 
formy tego, co zle czy niedozwolone dla wierzqcych l33 . Zdaniem Pier- 
re Courcelle l34 , wspomniana przez Salwiana nienawise Afrykanczykow 
do chrzescijanskich swi
tych, do kaplanow i mnichow mogla bye pew- 
nq topik q teologicznq, gdyz wspominal 0 niej takze Kommodian 135, czy 
Orientius l36 . 
Zdaniem Salwiana inwazje barbarzyncow, szczegolnie inwazja 
Wandalow w Hiszpanii czy Wandalow i Alanow w Afryce, stanowily 
adekwatnq kar
 za grzesznose miejscowej ludnosci. 


Mogli osiedlie si
 w Hiszpanii od czasu, kiedy niczego si
 tam nie oba- 
wiali. Ale to wlasnie r
ka z nieba przeniosla ich tam, aby ukarae wady 
Hiszpan6w, to ona popchn
la ich, aby przeszli do Afryki, aby poddae jq 
ich dzialaniu zelaza i ognia. Oni sami ostatecznie wyznawali, ze nie byla 
to ich inicjatywa, ale ze przemieszczali si
 z rozkazu Boga, kt6ry dodawal 
im skrzydel I37 . W konsekwencji fakt, ze Wandalowie przeszli do Afryki, 


131 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 8, 15: SCh 220, s. 520. For. De gubernatione 
Dei 8, 16-22: SCh 220, s. 520-524. 
132 Salwian z Marsylii, Ad Ecclesiam 3, 35-36: SCh 176, s. 264, 266. 
133 Salwian z Marsylii, Epistola 5: SCh 176, s. 107-110; De gubernatione Dei 5,55: SCh 
220, s. 352. 
134 Histoire litteraire des grandes invasions germaniques, Institut d']hudes Augustinien- 
nes, Paris 19643, s. 319-337. 
135 Ca1men 22. Hebetudo saeculi 11-12: CSEL 15, Instuctiones per litteras versuum pri- 
mas, ed. B. Dombart, Vindobonae 1887, s. 28 (tlum. pol. P. Gruszka, Kommodian, Poezje: PSP 
53, Warszawa 1990, s. 109-110). Na temat samego Kommodiana i najazdow barbarzynskich 
zobacz opracowania: P. Courcelle, Commodian et les Invasions du V e siecle, "Revue des etu- 
des latines" 24 (1946), s. 227-246; A. Salvatore, L'enigma di Commodiano. Considerazioni 
sullo scrittore, il suo ambiente e la sua epoca, ,Yichiana" 3 (1974), s. 50-58; P. Gruszka, Kom- 
modian i jego poglqdy spoteczne, Zeszyty Naukowe Wydzialu Humanistycznego Uniwersy- 
tetu Gdanskiego, "Historia" 13 (1983), s. 64-91. 
136 Commonitorium 11,295-318: CSEL 16, ed. R. Ellis, Vindobonae 1888, s. 239. 
131 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 7,54: SCh 220, s. 468.
		

/027_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


140 


DARIUSZ KASPRZAK 


nie moze bye przypisany srogosci Bozej, ale zlemu prowadzeniu si
 Afry- 
kanczyk6w, poniewaz wczesniej niz obrali oni ten kierunek, ciqzyla im 
dlugotrwala niegodziwose. Musimy wreszcie zrozumiee, ze kara, od wie- 
k6w zasluzona, byla odroczona, co nalezy przypisae milosierdziu Boga. 
Ale to, co ostatecznie otrzymal, na co sobie zreszt q zasluzyl, ten Iud 
grzesznik6w nalezy przypisae ich niegodziwym przest
pstwomI3B. Zdu- 
miewamy si
 i korzymy, jesli dzisiaj tacy ludzie doswiadczajq udr
ki od 
ludzi r6wnych im samym! Lecz czyz nie ci
zsze byly te niegodziwosci, 
kt6re oni sami popelnili wobec Boga, jesli zwazymy calkowity brak pro- 
porcji, jaki istnieje pomi
dzy Bogiem a nimi, pomi
dzy karq, jakiej do- 
swiadczajq, a t q , jak q oni sami prowokowali 139. 


Podobnie inwazj
 wandalsk q traktowali takze inni kronikarze 
chrzescijanscy: Jordanes l40 ; Possydiusz z Kal amy 141 czy Prokopiusz 
z CezareF42. Jest faktem historycznym, ze po spustoszeniu Galii ple- 
miona Wandalow jesieni q 409 roku wraz z Alanami i Swebami prze- 
niosly si
 do Hiszpanii. Motywem dzialania Wandalow byla ch
c zaj
cia 
bogatej i niezniszczonej wojnami prowincji rzymskiej. Przelamawszy 
slab q obron
 przel
czy pirenejskich bronionych przez tzw. "Honorati- 
ci" (barbarzynskie oddzialy pomocnicze pozostawione przez cesarza 
Honoriusza), przez kolejny rok 410 Wandalowie, Swebowie i Alanowie 
dokonywali podboju ziem hiszpanskich. W 411 roku oba plemiona 
wandalskie wraz z Alanami i Swebami uznaly zwierzchnosc cesarsk q 
Honoriusza i przyj
ly status joederati. Swebowie i Wandalowie Adsin- 
gowie otrzymali pod zasiedlenie Galicj
, Alanowie - Lusitani
 (teren 
dzisiejszej centralno-poludniowej Portugalii) oraz prowincj
 Cartaghi- 
niensis, natomiast Wandalowie Silingowie - Betyk
 (poludniowq Hisz- 
pani
). Planujqc przedostanie si
 do Afryki Wandalowie plqdrowali 
Baleary i wybrzeza Mauretanii, oraz stopniowo odbierali Rzymianom 
ostanie porty i stocznie: Karthago Spataria (dzis Kartagena), Hispalis 
(dzis Sewilla) w 428 roku. Wandalowie w maju 429 roku opuscili Hisz- 
pani
 i wylqdowali w Afryce, gdzie pod dowodztwem Genzeryka i roz- 
pocz
li podboj tej prowincji 143. 


136 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 8, 25: SCh 220, s. 526. 
139 Salwian z Marsylii, De gubernatione Dei 7,56: SCh 220, s. 470. 
1<0 Getica 31,162: MGH, Auctores Antiquissimi V, I, ed. Th. Mommsen, (Berolini 18821), 
Munchen 1982, s. 100. 
1<1 Vita s. Agostini 28,4: ed. M. Pellegrino, Roma 1955, s. 149. 
1<2 Bellum vandalicum I, 5, 25. 
1<3 M. Wilczynski, Zagraniczna i wewn
trzna polityka afrykmiskiego paiistwa Wanda- 
16w, Krakow 1994, s. 13-49; J. Strzelczyk, Wandalowie i ich afrykaiiskie paiistwo, Warszawa 
2005 2 , s. 79-136.
		

/028_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


SWIF;TOSC ZYCIA W MYSLI SALWIANA Z MARSYLII (OK. 390-0K. 470) 141 


Lad dawnego swiata gallo-rzymskiego w wyniku najazdow ger- 
manskich ulegl definitywnemu zburzeniu. Salwian, jako jeden 
z pierwszych pisarzy koscielnych zaczql konfrontowac mentalnosc 
i obyczajowosc Rzymian wyznania katolickiego z jej germansko-arian- 
skim odpowiednikiem. Dlatego prezbiter marsylski kladl duzy nacisk 
na zachowywanie cnot chrzescijanskich w praktyce i faktyczne uni- 
kanie wad i grzechow. 


WNIOSKI 


Salwian, konwers monasteru sw. Honorata z Lerynu i prezbiter 
Kosciola Marsylii, poruszajqc w swych pismach zagadnienie swi
tosci 
osobistej nie przecenial waloru wolnosci osobistej czlowieka. Podsta- 
Wq jego teologii laski byla teza 0 ciqglej interwencji Bozej w zycie 
stworzen (praesentia, gubernatio, iudicio). Zbawienie czlowieka doko- 
nuje si
 dzi
ki Wcieleniu Boga. Dlatego Chrystus byl ukazywany 
przez Salwiana przede wszystkim jako Zbawiciel, a nie jako autor na- 
uki ascetycznej i wzor do nasladowania. Kazde ludzkie dqzenie do 
Boga bylo wedlug niego lask q wzbudzanq przez Boga. Motywacja 
ascetyczna wyplywala u Salwiana z ch
ci podporzqdkowania si
 Bogu, 
wyrazenia wi
kszej milosci do Boga i uszanowania Chrystusa, niz po- 
gardy do zycia swieckiego. 
Przykladem swi
tego zycia byl dla prezbitera marsylskiego sam 
Chrystus, a nast
pnie na Jego wzor apostolowie i m
czennicy. Swi
- 
tosc zycia chrzescijanskiego byla prezentowana przez Salwiana jako 
cnota uczynkowa, wynikajqca z wiary, zaufania do Boga, bojazni Bo- 
zej i sprawiedliwosci. W argumentacji za podj
ciem ascezy nakierowa- 
nej na swi
tosc zycia Salwian podawal schemat myslenia wedlug 
schrystianizowanej wersji rzymskiej zasady do ut des: za dobre zycie 
Bog na pewno nagodzi, za zle ukarze, dlatego chrzescijanin powinien 
czynnie potwierdzac zlozonq w Bogu nadziej
 na swe zbawienie. Dq- 
zenie do swi
tosci szczegolnie wspiera praktykowanie postu i milo- 
sierdzia okazywanego potrzebujqcym. Chrzescijanski asceta dqzqcy 
do swi
tosci winien zatem trwac w postawie nawrocenia do Boga, od- 
rzucac grzechy, a wady przemieniac w cnoty. 


SUMMARY 


In his teaching Salvianus emphasized that God's constant intervention in human life 
decisively prevails over individual freedom. The Salvation of Man results from the
		

/029_0001.djvu

			l6J Umwersytet Papltsh 
n Jana Pawla II 
w KrakoWle 


142 


DARIUSZ KASPRZAK 


Incarnation. Jesus Christ St. Salvian was pictured most of all as the Saviour. This role 
of the teacher of asceticism or a model for human life was secondary. Human approach to 
God is always inspired by Divine Grace. The ascetic way of life is motivated by 
subordination and love for God rather than by the contempt of secular life. The Apostles 
and Martyrs are illustration of the true and sacred life. Good deeds which originate in the 
faith, truth and fear of God make up the essence of Christian sacred life. Man is rewarded 
by god for his good deeds and punished for his misdeeds (Christian do ut das principle). 
Consequently a Christian is obliged to work on his future salvation by fasting the acts of charity. 
A Christian ascetic is obliged to follow the way of conversion, reject sins and change vices 
into virtues. 


Key words: 
Salvianus of Marseilles, Jesus Christ - Saviour, inspiration of Divine Grace, 
human approach to God, love for God, subordination to God, holliness, rejection of sin, 
vices, virtues, charity